Gazeta Sosnowiec
| dodane: 17.01.2012 g.11:25 | drukuj
Nowe województwo zamiast metropolii

|
| Kazimierz Górski |
Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca, proponuje zabrać trochę pieniędzy marszałkowi, a nie miastom. Jego pomysł kłóci się z projektem ustawy metropolitalnej, który lada dzień złożyć ma w sejmie PO. Swoją koncepcję gospodarz Sosnowca zaprezentował w sobotę podczas posiedzenia Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. Kolegów prezydentów przekonywał, że zamiast metropolii w kształcie dużego powiatu (za takim rozwiązaniem jest PO) trzeba optować za aglomeracją w formie subwojewództwa. Zamiast odbierać pieniądze miastom, Górski chce je zabrać marszałkowi województwa.
- Chodzi o to, żeby ta część budżetu marszałka, która jest wypracowywana w naszych miastach, wracała tutaj - wyjaśnia prezydent Sosnowca.
To niejedyna różnica między obydwoma pomysłami. PO chce, by władzę w metropolii sprawowała dziewięcioosobowa rada wybierana w wyborach powszechnych, a Górski opowiada się za tym, by uchwały dla subwojewództwa zapadały w sejmiku wojewódzkim. Z kolei codzienne decyzje podejmowałby zarząd złożony z prezydentów oraz wicemarszałka ds. metropolii. - Musimy być widoczni w kraju, zaś specjalne, wydzielone województwo nam to zapewni - przekonuje Górski.
Wśród prezydentów pozostałych miast zdania są podzielone. Paweł Silbert z Jaworzna mówi, że najbardziej podoba się mu pomysł obowiązkowego związku miast. - Zagłębie Ruhry to świetny przykład. Pomysł superpowiatu nadaje się do kosza - podkreśla.
Piotr Koj, gospodarz Bytomia, również zachowuje dystans do planów własnej partii i przyznaje, że wizja Górskiego jest interesująca. - Sprawa nie jest jeszcze zamknięta, warto pochylić się nad różnymi rozwiązaniami - mówi.
Planu PO najmocniej broni Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic i szef GZM. - Powinniśmy się skupić na projekcie poselskim. Rzucanie kolejnych pomysłów doprowadzi do paraliżu w tej sprawie - przekonuje.
Marek Wójcik, poseł PO i wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji, ma nadzieję, że prezydenci nie będą sprzeciwiać się nowej ustawie. - Chodzi o interes całego regionu, a nie pojedynczych miast - mówi.
Powrót do PRL-u? - komentuje Przemysław Jedlecki
Dawno temu w czasach Polski Ludowej istniały tzw. województwa miejskie. Takim przywilejem cieszyły się Łódź, Kraków i oczywiście stołeczna Warszawa. Dziś, po ponad 20 latach od zmiany ustroju, dowiadujemy się, że znowu ma powstać miejskie województwo. Trudno o większy absurd. Nie trzeba być prawnikiem, by stwierdzić, że taka samorządowo-centralna hybryda nie ma żadnego sensu. Projekt Górskiego nie zmieni regionu. Najwyżej storpeduje plany PO. I o to w nim chodzi.
Przemysław Jedlecki, GW Katowice
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas