Gazeta Sosnowiec
| dodane: 05.10.2011 g.16:47 | drukuj
Jerzy Wyrobek wraca na trenerską ławkę. Do Zagłębia!
Nowym szkoleniowcem Zagłębia Sosnowiec został 62-letni Jerzy Wyrobek, ostatnio skaut w Ruchu Chorzów. Prezes Zagłębia podkreśla, że Ślązacy Nowym szkoleniowcem Zagłębia Sosnowiec został 62-letni Jerzy Wyrobek, ostatnio skaut w Ruchu Chorzów. Prezes Zagłębia podkreśla, że Ślązacy w przeszłości sprawdzali się w Sosnowcu i wspomina choćby nieżyjącego już Teodora Wieczorka. Urodzony w Michałkowicach szkoleniowiec wywalczył z Zagłębiem wicemistrzostwo kraju i dwa Puchary Polski.
Wyrobek zastąpił w Sosnowcu Piotra Stacha, który stracił pracę w poniedziałek. - Nie wyszło z młodym trenerem, więc stawiamy na doświadczenie. Znam i szanuję Jurka Wyrobka. Liczę, że pomoże młodej drużynie na nowo uwierzyć we własne siły - uzasadnia decyzję Baczyński, który wspomina też sosnowiecki epizod brata szkoleniowca - Czesława Wyrobka, w latach 80. piłkarza Zagłębia.
62-letni Wyrobek ostatnio był szefem skautingu chorzowskiego Ruchu. W lipcu mówił „Gazecie”: - Potrenowałbym jeszcze, ale najpierw sprawdziłbym płynność finansową klubu. Kilka razy na tym się sparzyłem. Teraz większość trenerów ma swoich menedżerów, ja nie mam takiego przebicia. Powiem tak: nie będę zawiedziony, jeżeli zostanie tak, jak jest.
Po raz kolejny porzuca jednak zajęcie skauta na rzecz pracy trenera. Rok temu skusił się na ofertę Tura Turek. - Nie jestem zaskoczony. Powiem więcej, czekałem, kiedy znowu wróci na trenerską ławkę. Jerzy Wyrobek jest w swoim żywiole dopiero wtedy, gdy pracuje z drużyną. Na pewno jest teraz szczęśliwszym człowiekiem - mówi Dariusz Smagorowicz, właściciel Ruchu.
- Ciągnie wilka do lasu. Ruch jednak cały czas liczy na jego doświadczenie i współpracę. Trzymamy za Jurka kciuki - dodaje dyrektor klubu, Mirosław Mosór.
- Ciężko wytrzymać bez piłki, która jest dla mnie trochę jak narkotyk. O Ruchu nie zapominam. Będę jeździł po Polsce, obserwował, może coś podpowiem - mówi Wyrobek, który w środę poprowadzi pierwszy trening drugoligowca, a w sobotę powalczy o punkty z Nielbą Wągrowiec. Przypomnijmy, że Zagłębie jest w tabeli ostatnie, nie wygrało od dziesięciu spotkań.
- Ten zespół stać na więcej. Spróbujemy to pokazać, a przede wszystkim na to zapracować. Oglądałem kilka spotkań w Sosnowcu, więc nie jadę na Stadion Ludowy w ciemno. Liga jest bardzo wyrównana. Nie ma co się oglądać na to, co było. Walczymy - zapowiada szkoleniowiec, który w 1989 roku poprowadził niebieskich do ostatniego, jak dotąd, mistrzostwa Polski.
Wojciech Todur, GW Katowice
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas