naszemiasto.pl
| dodane: 09.12.2011 g.14:18 | drukuj
FAVELA nowym klubem squasha. Ożywi Pogoń?
Squash cieszy się coraz większą popularnością. Miłośników odbijania piłeczki o ścianę przybywa. W Sosnowcu mamy już trzy kluby: SqashPoint na ul. A. Struga, ProfiSquash na ul. Jedności 10, a we wrześniu br. do tego grona dołączyła FAVELA, która mieści się przy ul. Gospodarczej 2. Osoby lubiące aktywny wypoczynek mają zatem w czym wybierać - dodatkowo każdy z klubów ma własną ligę.
Skąd wzrost popularności tej dyscypliny w naszym kraju i regionie? Postanowiliśmy to sprawdzić i wybraliśmy się do FAVELI - klubu, który w Sosnowcu funkcjonuje od 19 września.
- Idea otworzenia takiego miejsca narodziła się w naszych głowach dlatego, że sami graliśmy w squasha. Jeśli chodzi o lokalizację - pochodzimy z Pogoni , dzielnicy w której zdecydowanie brakowało jak dotąd miejsca do aktywnego spędzania czasu wolnego.
Niewątpliwie dużym plusem klubu jest lokalizacja – dobry dojazd z trasy Katowice – Sosnowiec. Dodatkowo nikt z naszych graczy nie będzie miał kłopotu z parkowaniem - mówi Marcin Kopeć, jeden z właścicieli klubu.
Czy Sosnowiec staje się zagłębiem squasha? Wszystko na to wskazuje - mamy trzy kluby, w chwili, gdy w sąsiednich miastach funkcjonują maksymalnie po dwa. Pozostaje pytanie czy prowadzenie takiego lokalu jest sprawą prostą i opłacalną?
- Początki jak zawsze bywają trudne, jednak po trzech miesiącach działalności jesteśmy zadowoleni.
Mamy własną Ligę, wkrótce rusza szkółka squasha dla dzieci. W przyszłości chcemy organizować zawody ogólnopolskie - mówi Marcin Kopeć.
Uwagę zwraca też nietypowa nazwa nowego klubu z Pogoni, która ze squashem zdaje się mieć niewiele wspólnego. Favela oznacza rozległe dzielnice nędzy, które tworzą się wokół miast zamieszkiwanych przez najbiedniejszą ludność.
- Nazwa powstała spontanicznie, kiedy zobaczyliśmy z chłopakami jak teren dookoła klubu jest zaniedbany. - dodaje z uśmiechem właściciel.
Wszystkich chcących przyjemnie spędzić czas, poruszać się, spalić zbędne kalorie zachęcamy do spróbowania swoich sił w squashu. Wiecie, że w ciągu godziny intensywnej gry można spalić 600 kalorii? Zobaczcie jak to wygląda.
Tomasz Kazanecki
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas