Piątek 18/05/2012 · Imieniny obchodzą: Alicja, Feliks, Eryk
Gazeta Sosnowiec
| dodane: 06.09.2011 g.18:45 | drukuj

18 mln zł na wzgórze zamkowe, by zaczęło tętnić życiem

Odrestaurowane zabytkowe mury podzamcza wygladają okazale
Zrujnowane, zaśmiecone i opanowane dziś przez pijaczków będzińskie wzgórze zamkowe nareszcie podniesie się z ruiny. W połowie 2013 roku ma być turystyczną wizytówką miasta i atrakcją dla mieszkańców. Władze latami mówiły o konieczności ratowania zamkowego wzgórza, lecz otoczenie jednego z najstarszych i najpiękniejszych zamków z XIV wieku zaniedbano tak bardzo, że miejsce w centrum Będzina stało się symbolem zmarnowanych szans. - Kazimierz Wielki dostałby zawału, widząc meneli raczących się w brudzie tanim winem pod jego warownią - mawiają mieszkańcy, którzy za strachu na wzgórze zapuszczają się już tylko na msze w kościele św. Trójcy.

Nareszcie od kilku dni rewitalizacja wzgórza jest już przesądzona. Miasto zdobyło ponad 14 mln zł z UE (samo dołoży prawie 4 mln zł) i podpisało umowę z dąbrowską firmą budowlaną Redom, która wygrała przetarg na wykonanie wieloetapowych prac (urzędnicy cieszą się, że to sprawdzone przedsiębiorstwo, niedawno wyremontowało w Będzinie zabytkowe mury podzamcza).

Wieloetapowe roboty na wzgórzu zakończą się ostatecznie w 2014 roku, ale Łukasz Komoniewski, prezydent Będzina, zapewnia, że najważniejsze efekty ucieszą mieszkańców ponad rok prędzej. - Miałem wrażenie, że wszystkie miasta wkoło rozwijają się, a tylko my stoimy w miejscu. Postanowiłem to zmienić - mówi Komoniewski, opisując plan zagospodarowania wzgórza.

Przy nowych alejach staną stylowe latarnie, a spacerowicze poczują się bezpieczniej dzięki kompleksowemu monitoringowi. Nowe schody i pochylnie ułatwią życie mamom z wózkami. Powstanie mały amfiteatr, do którego mieszkańców przyciągać mają koncerty i miejskie imprezy plenerowe, oraz - specjalnie dla maluchów - nowiutki ogródek jordanowski. - Chcemy, żeby to miejsce tętniło życiem - zaznacza prezydent Będzina, licząc na przyciągnięcie mieszkańców oraz turystów.

Dla zdrożonych zaprojektowano na wzgórzu 15 tzw. miejsc magicznych. - Będą to nastrojowe, ocienione zielenią i ozdobione małymi kamiennymi budowlami miejsca odpoczynku i refleksji - mówi tajemniczo Agnieszka Siemińska z będzińskiego magistratu.

Na odnowionym wale średniowiecznym urządzona zostanie dla uczniów ścieżka dydaktyczna, nowy wygląd po rekonstrukcji zyskają trzy półziemianki i wejście do lochów pod wzgórzem, których adaptację dla zwiedzających wykona równolegle inna firma (umowa na tę część remontu ma być podpisana jeszcze we wrześniu).

Przyzamkowy park nabierze blasku, architekci zieleni i ogrodnicy posadzą w nim nowe drzewa i krzewy. Naprawione będą też ostatecznie kruszące się dziś mury oporowe, których stan groził w ostatnich latach osunięciem się będzińskiego wzgórza.

- Największy kłopot podczas przygotowania robót nastręczały nam nieuregulowane sprawy własności gruntów, na których stoją rudery domów na wzgórzu. To spuścizna będzińskiej historii, w której ważną rolę grali niegdyś tutejsi Żydzi. Uporządkowanie tych kwestii przed sądami było żmudne i zajęło nam najwięcej czasu - tłumaczy prezydent Komoniewski.

Witold Gałązka

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas